Najlepsze skradanki na PS4: niezbędnik dla kupujących

12 całkiem różnych sposób na przećwiczenie infiltracji, skrytobójstwa i przeszukiwań, z wisienką na torcie w postaci bezbłędnej ucieczki.

Metal Gear Solid V: The Phantom Pain

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  wielkie dzieło „taktycznej akcji szpiegowskiej” przeszło wiele przeobrażeń, rodząc poboczne wątki i flirtując z mniejszym lub większym natężeniem akcji, która miała towarzyszyć całemu temu skradaniu i wszystkim tym strażnikom uśpionym z ukrycia.

Ta delikatna równowaga pozostawania poza zasięgiem wzroku i podejmowania błyskawicznych decyzji w chwili wykrycia osiągnęła swój punkt szczytowy w grze Metal Gear Solid V i jej prologu – Ground Zeroes.

Główny bohater serii, Snake, nigdy wcześniej nie dawał się sterować tak precyzyjnie i nie potrafił tak szybko skryć się po związaniu walką przeciwników, czy to bronią palną, czy wręcz.

Dishonored 2

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  rzadko świat, który poznajemy, sprawia wrażenie zamieszkanego i żywego tak bardzo, jak miasto Karnaca znane z Dishonored 2. Pełne wąskich przesmyków i zdradliwych gzymsów i dachów pozwala przekradać się – po uważnym zbadaniu okolicy i zaplanowaniu trasy – w miejsca, z których łatwo zaskoczyć przeciwnika. Kontynuacja gry pozwala wybrać między bohaterem pierwszej części, Corvo Attano. a Cesarzową Wysp, Emily Kaldwin. Każde z nich ma swoje własne moce.

Rozbudowane tło fabularne ukryte w opcjonalnych książkach i podsłuchanych rozmowach miesza się z nadnaturalnymi mocami, które pozwalają na zaginanie czasu, odległości i sił nie z tego świata. W obu grach świat reaguje na to, jak śmiercionośne są Twoje działania. Jeśli zabijesz zbyt wielu przeciwników, świat pogrąży się w ciemności. Obezwładniając i ukrywając ich, być może zdołasz go uratować.

Hitman 2

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  łysy zabójca z wytatuowanym kodem kreskowym, Agent 47, przyjmuje zlecenia na zabójstwa od prawie 20 lat, a najnowsza odsłona serii, Hitman 2, to stale aktualizowana seria morderstw dokonywanych w otwartym świecie.

Każdy poziom to odrębne środowisko nasycone możliwościami; niemal każda osoba ma własny sposób zachowania, który możesz śledzić, a gdy już się kogoś pozbędziesz, możesz użyć jego ubrań jako przebrania. Daje to dostęp do nowych obszarów, w których niebezpieczne elementy otoczenia można zmienić w pułapki pomagające usunąć główny cel.

Oczywiście, jeśli uda mu się podejść wystarczająco blisko, 47 zawsze może pobrudzić sobie ręce, korzystając z różnymi śmiercionośnych metod – wybranych przed rozpoczęciem misji, lub znalezionych po drodze.

Assassin’s Creed Syndicate

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  akcja dwóch najnowszych gier Assassin’s Creed toczy się blisko początku osi czasu serii, a gracze odkrywają w nich rozległe otwarte światy starożytnej Grecji i Egiptu. Jednak wiele odsłon tego tytułu zabiera nas w bardziej współczesne okolice, takie jak renesansowe Włochy czy Paryż podczas rewolucji francuskiej.

Najbardziej wyrafinowaną z tych przygód przeżyjemy w Assassin’s Creed Syndicate, która rozgrywa się w wiktoriańskim Londynie.  Gracze poruszają się po gęsto zabudowanym, tętniącym życiem mieście, korzystając z nowego haka z linką, który jest prawdopodobnie najszybszym sposobem przemieszczania się (zwłaszcza z poziomu ulicy na dachy) i doskonale współgra z charakterystycznym dla serii latającym parkourem.

Koncentracja na pozostawaniu w ukryciu oznacza, że likwidacja celów wymaga bystrego oka i wcześniejszego planowania, i prowadzi do ekscytującej akcji i zapierającej dech w piersiach ucieczki po wykonaniu zadania.

 

Sniper Elite 4

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  twórcy serii, studio Rebellion, stworzyli jedną z najbardziej satysfakcjonujących mechanik, łącząc skradanie się samotnego snajpera po nazistowskich bazach z II wojny światowej z niespotykanym zamiłowaniem do posyłania wyjących w zwolnionym tempie pocisków w kierunku celów.

Trafienia oglądamy dzięki przejazdom kamery przez całą mapę, od pociągniętego spustu aż po kontakt z celem i rentgenowski widok kości i ścięgien niszczonych z niemal baletową precyzją. Nagrodą za skrupulatne wyszukiwanie miejsc do oddania czystego strzału jest seria chwiejących Rzeszą w posadach skrytobójstw, które nigdy się nie nudzą, nawet po czterech kolejnych częściach.

 

Alien: Isolation

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  większość skradanek buduje napięcie na nierównym układzie sił między postacią a otaczającym ją światem. Nie da się chyba zbudować większego napięcia, niż wysyłając za bohaterem nieustępliwego łowcę, jakim jest tytułowy ksenomorf z serii filmów Obcy.

Jako Amanda, córka filmowej Ellen Ripley, trafiasz w pułapkę przestarzałej stacji kosmicznej, gdzie za każdym otworem wentylacyjnym i w każdym przejściu może czyhać ociekający kwasem koszmar. Dodaj do tego garstkę żyjących jeszcze ludzi i szwankujących syntetycznych robotników, a efektem będzie niemal ciągłe poczucie lęku, które każdą udaną ucieczkę zmienia w odurzającą falę ulgi.

Invisible, Inc. Console Edition

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  szpiegostwo przemysłowe niedalekiej przyszłości być może nie kojarzy się z przesadnymi emocjami, ale za każdym razem losowo generowanych układach poziomów, celach i rozmieszczeniu przeciwników, ostrożne planowanie w tej turowej skradance ma niezwykły powiew świeżości.

Dorzuć do tego różnorodnych agentów z wyjątkowymi umiejętnościami i misje, które na bieżąco dopasowują się do Twoich strategii, a otrzymasz przepis na grę, w której czeka Cię niemal nieskończona gama wyzwań i nagród – co jest dobre o tyle, że śmierć agenta oznacza, że znika on z Twoich szeregów na zawsze.

Mark of the Ninja: Remastered

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  w przeciwieństwie do drugiej gry studia Klei Entertainment na naszej liście, Invisible Inc., ta skradanka jest zdecydowanie bardziej nastawiona na akcję i bezpośrednie działanie. Torujesz sobie drogę przez przesuwające się w widoku bocznym mroczne poziomy jako mściwy ninja, którego najpotężniejszą bronią jest element zaskoczenia.

Dzięki możliwości eliminowania źródeł światła, chwytania punktów zaczepienia linką z kotwiczką, ukrywania się wśród obiektów pierwszego planu, używania narzędzi ninja, by uniknąć wykrycia i wspinania się na ściany bez trudu, każdy poziom wydaje się niemal skrytobójczą łamigłówką, którą musisz rozwiązać. Poza tym dodatkowe akcje ratownicze i nagrody za uniknięcie wykrycia dają motywację, by wracać do ukończonych już poziomów.

Volume

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  niezależny developer Mike Bithell zaprojektował sporo naprawdę przemyślanych poziomów dla uzupełnienia swojej nastrojowej historii, ale skoki nie kończą się razem z fabułą.

W przeciwieństwie do innych gier na tej liście, tworzone i udostępnianie przez użytkowników poziomy Volume oznaczają, że dostajemy ogromną liczbę dodatkowych misji do rozegrania – wszystkie na podstawie stworzoną w grze kombinację rozpraszania uwagi i błyskawicznego poruszania się, które pozwalają unikać wścibskich spojrzeń patrolujących strażników.

Wykorzystując prostą, odgórną perspektywę, która stanowi hołd dla znanych z wczesnych gier Metal Gear Solid misji VR, przejrzysty styl i pomysłowy układ poziomów połączone z nastrojową muzyką i rozgrywką opartą na metodzie prób i błędów, gra Volume sprawi, że będziesz powtarzać hasło towarzyszące klasycznym skradankom, od których nie można się oderwać: „Jeszcze tylko jedna próba…”

Deus Ex: Mankind Divided

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  prawdziwym świadectwem tego, jak niezwykłą pracę wykonało studio   Eidos-Montréal, projektując poziomy gry Deus Ex: Mankind Divided, jest to, że z całą pewnością nie musisz grać w Deus Ex jak w skradankę, ale wyciągniesz z niej  zdecydowanie więcej, jeśli zdecydujesz się zbadać każdy zakątek jej wciągającego świata, nie dając się przy tym wykryć i odkrywając niezliczone sekrety na każdej mapie.

W połączeniu z unikającym zabójstw stylem rozgrywki czyni to z gry symulator techno-ninja, w którym pozostajesz poza zasięgiem wzroku strażników, bezgłośnie obezwładniając ich i przejmując kontrolę nad różnymi systemami elektronicznymi, aby dotrzeć do swoich celów w sposób wyjątkowy dla tej serii, tempa jej akcji i konstrukcji świata.

Aragami

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia:  Aragami to połączenie niezwykłej głębi i zaskakująco pomysłowego zestawu umiejętności z leżącą u podstaw gry mechaniką manipulacji cieniem. Gra ostrożnie wprowadza kolejne moce, by przypadkiem nie przesadzić i nie zburzyć poczucia świeżości, jakie jej ta mechanika daje.

Na naszej liście znalazła się niejedna gra w klimatach ninja, ale ta jest wyjątkowo mocno zatopiona w japońskiej estetyce, łącząc nastrojową narrację muzyczną i świetlną w opowieści o zakapturzonym zabójcy, który potrafi posługiwać się cieniem, by łatwiej dopadać niczego niepodejrzewających strażników.

ECHO

Dlaczego to tytuł nie do pominięcia: imponujące, barokowe wnętrza przepastnego Pałacu, w którym rozgrywa się akcja gry Echo, kryją niewiarygodną tajemnicę: to miejsce nieprzerwanie bada naszą bohaterkę, En. Od sposobu, w jaki się porusza, przez ataki, których używa, po ścieżki, które wybiera – wszystko zostaje wykorzystane przy tworzeniu morderczych kopii, które odtwarzają trasę z poprzedniego dnia, starając się ją zabić.

Tworzy to absolutnie diaboliczne wyzwanie, które każe Ci brać pod uwagę nie tylko to, co robisz w danej chwili, skradając się po salach, ale także wszystkie Twoje poprzednie działania. Pałac nieustannie dostosowuje się do Twojego stylu gry i reaguje na niego, sprawiając, że dosłownie stajesz się swoim największym wrogiem.